pokazy mody

14 09 2006

od wczoraj rozpoczęły się największe pokazy mody na sezon wiosenny roku 2007 w Nowym Jorku. Według dziennikarzy NYT niewiele nas zadziwi w nadchodzących kolekcjach. oglądając te kolekcje zauważyłam wiele inspiracji z kultury Dalekiego Wschodu, ale… ALE… i to jest bardzo ważne: te inspiracje, są naszym wyobrażeniem o Dalekim Wschodzie. Na przykład biała sukienka Thakoon inspirowana kwiatem piwoni. sukienka, będzie na pokazie w tą sobotę, w ramach kolekcji  Ralph Lauren. Marynarka Tuleh z pięknymi różowymi kwiatami na czarnym tle, również w tej kolekcji. Projekty z azjatyckim akcentem, z reguły odnoszą się do naszych stereotypowych wyobrażeń o azjatkach, ubranych w jednobarwne stroje z jednym silnym akcentem kolorystycznym. bardzo duże uogólnienie, nie znajdujące odbicia w rzeczywistości, azjatyckiej rzeczywistości.

odpowiadający naszym wyobrażeniom o Daleko Wschodniej modzie jest japoński choichangho, który utrzymuje swe kolekcje w tradycyjnym smaku, nam bardzo dobrze znanym, a współczesnym młodym Japończykom jest już obcy.

tak się składa, że w Japonii (tutejszy guru w kwestii gustów i nie tylko) wczoraj rozpoczął się wielki tydzień mody. w Kraju Wiśni panuje osobny nurt mody, zwany Ulicznym. Tu można znaleźć trochę zdjęć. na fotografiach nie są modele, ale przechodnie. na konserwatywnym Tajwanie nie zobaczymy takich pomysłowych projektów. szkoda…

jak zauważycie różnica z naszymi gustami na przyszłą wiosnę jest drastyczna. ktoś może zaprotestować, że to jest pokaz mody ulicznej, o niczym ważnym nie świadczy, żadnych trendów nie przedstawia. nie zgadzam się z taką opinią. to właśnie ulica podpowiada, jak gusta się zmieniają. dla zniesmaczonych gustem młodych Japończyków TU jest strona guru mody w Japonii.





nowa kampania Gucciego

13 09 2006


gdyby nie znajomy, który uwielbia modę, nie zwróciłabym na tą kampanię uwagi. jego zachwyt sprawił, że zerknęłam na stronę Gucciego. oczywiście strona w tonacji czerni, ale nie o tym chciałam napisać. z reguły nie interesują mnie wybiegi, pokazy mody, bo są nudne. ile można patrzeć na chodzące w jedną i drugą stronę postacie? pokaz kolekcji jesienno-zimowej Gucciego rzeczywiście jest godny polecenia. nie ze względu na samą kolekcję (co jest kwestią gustu), ale ze względu na reżyserię tego pokazu. same zdjęcia, które znajdziecie na stronie wiele mówią. głównym założeniem jest przedstawić kobietę, podczas zakupów. wszystkie sceny ładnie się ze sobą komponowały, a prezentowane “historie” z zakupów, wcale nie odwracały uwagi od strojów.





kolory makijażu na zimę 06

13 09 2006




różowy versus czarny

13 09 2006

podobno w świecie mody zaczyna się walka pomiędzy różowym i czarnym. większość popiera czarny kolor, jako ten który ma wygrać tą batalię.

przeglądnęłam strony największych projektantów mody… i są czarne!!!! po prostu CZARNIUSIEńKIE! najpierw spójrzcie na KOOKAI, które ma odcienie szarości w swej szacie graficznej. główna zasada tych stron to PROSTOTA. niektóre naprawdę miło się ogląda, na przykład Chanel, Armani, lub Versace, który do swej strony oprócz odcieni szarości dodał skromne elementy różowego koloru.

tak jak w świecie mody panuje czerń i szarość (mam na myśli projekty stron internetowych), tak w świecie kosmetyków do władzy dochodzi róż i jego odcienie, np. Shiseido. Jasny niebieski jest równie popularny, jako proste skojarzenie z wodą, czystością, ten kolor upatrzył sobie Biotherm,który jednakże wprowadza kolor różowy w opakowaniach swych kosmetyków (to jest nowość, do tej pory zawsze były niebieskie, białe, jasno-zielone). Clinique preferuje pastelowe kolory, ale na jego stronie internetowej i na niektórych opakowaniach produktów można już odnaleźć różową inwazję. jakieś pół roku temu Clinique wręczał każdej klientce małą kosmetyczkę w prezencie. kosmetyczka była cała różowiutka.

dlaczego dziś o kolorach piszę? Na Tajwanie panuje szał, różowy szał. będąc w Taipei czasem ma się wrażenie, że cały świat jest różowy (!). kiedyś nie mogłam nawet patrzeć na ten kolor. teraz już mnie tak nie razi. ale nadal nie jest to mój faworyt.