ku pokrzepieniu

1 05 2008

Z okazji święta majowego piosenka w wykonaniu wesołego Hipcia “The lion sleeps tonight”.

Wreszcie maj!!! Szkoda tylko, że tu bzy nie kwitną :)

Update (1 maja, godzina 19:24)

Sąsiedzi ugotowali obiad. Chyba jakaś smażona ryba. Założyłam maskę, aby móc oddychać.





楊宗緯/Aska Yang

30 04 2008

Od 15 tygodni dwie piosenki Aska Yang okupują listy przebojów (dwa pierwsze miejsca) na naszej łupinie.

Oto jedna z nich:





koncert i musical

24 11 2007

Ostatnio byłam na kilku wartych zobaczenia koncertach i przedstawieniach.
W sierpniu znajomi zapytali, czy kupić mi bilet na występ pewnej znanej grupy rockowej, która odwiedziła Tajwan dwa tygodnie temu. Zgodziłam się, choć nie słucham akurat tego zespołu. Na koncert bardziej ciągnęła mnie ciekawość, jak młodzi tubylcy zachowują się w masie, tłumie…Założyłam, że będzie duża liczba ludzi. Przybyło 40 tys. tubylców. Na tutejsze warunki jest to ogromna liczba, więcej zjawia się tylko na wiecach wyborczych (Tajwańczyk jest bardzo aktywnym politycznie osobnikiem).
Wszyscy byli bardzo grzeczni. Mało kto tańczył (w naszym rozumieniu tego słowa), część ludzi nerwowo podskakiwała, niektórzy kiwali się w linii poziomej, na tyle delikatnie, aby nie dotknąć sąsiada. Dziewczyna za mną spytała, czy mogłabym usiąść, poniewaź ona nie widzi sceny…. Zapytałam, czy kiedyś była już na koncercie rockowym. Odpowiedziała, że tak. Na szczęście nie zmusiła mnie do siedzenia na zimnym kamieniu i po chwili wszyscy już stali.
Gdy obserwowałam komunikację pomiędzy tłumem a artystą śpiewającym, jak łatwo było wywołać pewne zachowania, albo jak bardzo naturalne (gdzieś w świadomości zakorzenione) są niektóre gesty, zaczęłam się zastanawiać nad fenomenem Hitlera. Jaką miał łatwość w kierowaniu masami, masami, które są zagubione, potrzebują pomocy i jak łatwo jest się poddać nastrojowi tłumu. Niezmiernie łatwo, wystarczy, że jest jakiś element wspólny, coś co łączy jednostki w tłum. Domyślam się, że nie są to popularne przemyślenia w czasie koncertu grupy Linkin Park, ale ja właśnie o tym rozmyślałam, stojąc w tłumie rozgorzałych, młodych Tajwańczyków zakochanych w obcych gwiazdach.

A to jest krótki filmik (jedna z części), o początkach teorii wpływania na masy:

Warto jest wybrać się na przedstawienie “I Love you, You are perfect, now change”. Znakomita sztuka (musical) o zderzeniu światów mężczyzn i kobiet, o związkach, jak powstają i się kończą. Z humorem i niezwykłą prostotą autorzy odkrywają proste mechanizmy naszych nieporozumień ☺

Tajwańczycy wspaniale zagrali, zaśpiewali piękną angielszczyzną… aż “serce roście…”.

fragment dialogu i piosenek z powyższego filmiku:

Women 1 (spoken)
Go ahean Mory, make your toast.

Man 2 (spoken)
Right my toast, yes, a toast to our uh, not quite ready son Mitch,
and our too focused on her career or else she’d be our daugher, Karen.

Both
Here Here.
Hey there single gal, you’re still single now.

Women 1
Tonight you’ll still be sleeping all alone.

Both
But we don’t pitty you, no no, not pretty you.
Cause your life belongs to no man its your own.

Man 2
You’ve got your friends so dear.

Women 1
Not to mention, your career.

Both
You don’t need no guy to come knocking at your door. (oh oh oh)

Man 2
But we won’t make a fuss.

Women 1
Cause you inspire us.

Both
Like Marlow Thomas and Mary Tyler Moore.
But hey there you’re ok, women of today.

Man 2
You’ve got much more than mother ever had.

Women 1
You are so lucky.

Both
So go home get some sleep but pray you do not weep.

Women 1
Just curl up with some agendas, and be glad.

Both
Single Gal.
Hey there single guy, no need to clarify.

Women 1
Why a man of your age can’t commit.

Both
It’s fine with us my son, just drink dance have some fun.
We’re your parents we support you. (spoken)
YOU LITTLE SHIT!

Man 2
Have you just lost your way?

Women 1
Repressed, confused, or gay?

Both
For once in your life give matramony, a whirl. (oh oh oh)

Women 1
So whatcha waiting you.

Man 2
So get on with mating you.

Both
What’s wrong with her she seems like such a nice girl.
But we don’t need to pry, relax you happy guy.
Adulthood’s not a crucial as it seems.
For grandkids we can wait, no need to procreate.
Who care if you’ve destroyed your parents dreams,
Big career girl, wayward son, future spinster, dissapointment.
Here’s to you





Bombonierka

4 04 2007

i stało się. nagle, niespodziewanie opanowała mnie tęsknota za krajem! mnie!!! a jednak mam serce! :D ostatnio zwierzyłam się Jusce, że nie tęsknię i zazdroszczę jej tęsknych wspomnień o kraju, miodem i mlekiem płynącym. mi brakowało do tej pory jedynie najbliższych. nic poza tym. żadnych miejsc, żadnych zapachów, smaków… taki mały twardziel we mnie siedział.

dziś, proszę bardzo…kolega Witek polecił mi nową piosenkę w wykonaniu Basi Stępniak-Wilk i Grzegorza Turnaua Bombonierka i zaczęły się wspomnienia.

przeszukałam szafę, do której dwa lata temu niedbale gdzieś wrzuciłam polskie nagrania, do tej pory nie było mi ich brak.

chcę do Krakowa! czy ktoś może mnie przenieść? tak jutro, na ten przykład, mogłabym się przespacerować po Kazimierzu.

tęsknota jest normalna, ale nie dla mnie, proszę Państwa. ja nie tęsknię. nie tęskniłam do dziś. czyżbym zaczęła odkrywać opuszczony świat? muszę się pozbierać. za czym ja tęsknię?!! za jakimiś marzeniami, wyidealizowanymi wyobrażeniami o kraju. zaraz wrócę do równowagi, poczytam o Giertychu i innych. najlepszy lek na tęsknotę za ojczyzną: czytanie polskiej prasy. prawdziwa bombonierka.