Pogoda zwariowala. Prawdziwa wiosna, taka polska wiosna za mym tajwanskim oknem sie rozgrywa. Dzis po wypelnieniu uczelnianych obowiazkow zmykam napawac sie moja polska wiosna w grudniu na Tajwanie.
A poza tym…
“Miłość to wszechpotężna migrena,
Jaskrawy kleks, który kapnął
Na wzrok i zalał rozum.
Symptomy prawdziwej miłości
To wychudzenie, zazdrość,
Spóźniające się świty (…)”
R. Graves w tlumaczeniu Baranczaka.
Coz wiecej mozna byloby dodac? Wiosna, wiosna
oby trwala dlugo!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku z zalanego sloncem Taipei…





Pomyslnosci w Nowym 2008 Roku !!
Duzo wiosny, szczerych przyjaciol i powodzenia we wszystkim!!
Oczywiscie zdrowia moc!!
Baw sie dobrze!!
Nawzajem!!!