problemy ze słuchem
4 12 2007Kupiłam sobie jakiś czas temu słuchawki dźwiękoszczelne. Dokładnie takie jak robotnicy noszą na budowach. Często pracuję nocą, więc rankiem dłużej śpię. A czasami wręcz odwrotnie kładę się wcześniej spać i mam ochotę pracować nad ranem. Wszystko sprowadza się do tego, że okolica, w której mieszkam nie należy do cichych. O słuchawkach myślałam już od dawna, ale gdy na mojej ulicy pojawiły się tablice z informacją o planowanej budowie metra, postanowiłam niezwłocznie dokonać stosownego zakupu.
Trafiłam do jakiejś hurtowni, w której wszyscy byli zdziwieni, że kupuję JEDNĄ parę słuchawek, a nie sto.
Co roku jesienią moi sąsiedzi z siódmego i szóstego piętra skarżą się, że coś im spada na daszki, które zasłaniają okna. Co roku powtarza się ta sama historia: “kapie woda na daszek”. Podejrzenia padają na mój klimatyzator. I pytanie stróża, czy coś o tym wiem. W tym roku ponownie stróż oznajmił mi, że sąsiedzi spać nie mogą, bo im kapie woda. Gdy usłyszałam, że nie mogą spać z powodu kapania wody, to się niezmiernie zdziwiłam, bo ja nie mogę usłyszeć kapania wody, taki jest hałas. Zazdroszczę moim sąsiadom tak znakomitego słuchu.




Rozwiazanie jest proste: nalezy zlikwidowac daszki.
nie, nie. ja lubie daszki. a woda wcale nie kapie. to jest tak zwana ’sasiedzka zyczliwosc’